Uzdrawianie Naturalne

Świadomość w Polsce zamiast rosnąć to maleje…

Dzisiaj miałam tego kolejny przykład. Zadzwoniła do mnie pani powołująca się na kogoś, kto przed 17 laty był chory na nowotwór, a lekarze dawali mu kilka miesięcy życia. Życie tego człowieka trwa do dziś w zdrowiu dzięki właśnie zabiegom Marvina Aping. Dowiaduję się o takich uzdrowieniach dopiero po tylu latach, i ciągle się dziwię, jak to jest możliwe, że żaden z tych uzdrowionych ludzi nigdy nas o tym sam nie powiadomił?

No nie do końca, bo zdarzają się przecież nieliczne wyjątki raz lub dwa na rok… Niemniej, kiedy otrzymuję taką wiadomość, to nie wiem czy cieszyć się czy smucić, bo przecież każdy pracuje nie tylko dla pieniędzy, ale dla jakiejś afirmacji, potwierdzenia swoich możliwości. I tu nie chodzi o sławę, bo tej filipiński uzdrowiciel w Polsce osiągnąć nie może, gdyż go natychmiast zniszczą. Wiem, co piszę, bo przyjaciel Marvina Jimie został pozbawiony życia właśnie w warszawskim szpitalu, w którym nie powinien się nigdy znaleźć. Ale tak potraktowali tego wspaniałego healera organizatorzy z Poznania, ludzie wyrachowani i bez skrupułów którzy nigdy nie powinni zajmować się uzdrawianiem ludzi. To, że dostał zawału, to była ich wina, bo nie chcieli mu wypłacić jego zarobionych pieniędzy, a potem po jego śmierci długo nie chcieli partycypować w pogrzebie, choć był ubezpieczony. Tak, praca w Polsce dla healera z Filipin bywa niebezpieczna.

W każdym razie pani ta chciała  usilnie się dowiedzieć, jakie szanse mają jej bliscy, również chorzy na nowotwory. Długo jej tłumaczyłam i wydawało by się, że zrozumiała, po czym zadzwonił z jej polecenia sam zainteresowany, który miał raka już z przerzutami i był w trakcie chemii. Tłumaczenie laikowi od postaw na czym polega uzdrawianie mija się już z celem. Jeśli ktoś do tej pory zdany na medycynę tzw. konwencjonalną nie zapoznał się z własnym ciałem i duszą i nie ma zielonego pojęcia o medycynie wibracyjnej, znanej jako duchowa, czy też kwantowa i chce mnie na siłę przekonać, że z chemii nie zrezygnuje, chociaż sam już ledwo żyje, wyzuty z  siły życia, to nie mamy co dalej rozmawiać. Kiedy skończy swoje 10 chemii, być może już nie będzie miał siły na nic, nawet na chęć życia. Ale na razie nie zrezygnuje, bo co będzie, jak mu Marvin nie pomoże? No takiemu człowiekowi o takich przekonaniach na pewno nie, szkoda tylko siły i intencji healera.

Dlatego chorzy w Polsce chyba są już skazani na zjazd po równi pochyłej, sądząc po wielkiej ilości tych nieszczęsnych ludzi na korytarzach szpitali onkologicznych . Ale to dlatego, że tak łatwo jest nimi manipulować w nieszczęściu. Jedno wiem, że lekarze sami sobie chemii nie przepisują i wiem to od lekarza, który nas kiedyś odwiedzał.

Brak wiedzy przede wszystkim o samym sobie skutkuje tym, że  nie ma w ludziach mocy i samoświadomości, że wszystko jest możliwe, tylko trzeba uwierzyć, wsłuchać się w siebie i w tych, którym się udało wyzwolić z pęt monopolistów popieranych na co dzień wszelkimi oficjalnymi mediami.

12417685_10206766515495628_9191990047323009915_n

Badania przekazu uzdrawiania

<Uzdrawianie poprzez modlitwę i dotyk dłoni ma swoją długą historię. Relatywnie niedawno jednak zajęła się nim nauka. To właśnie badania naukowe potwierdzają moc uzdrawiania przez dotyk i modlitwę.

Na przykład Elizabeth Rauscher, fizyk nuklearny badała zdolność oddziaływania uznanej bioenergoterapeutki Olgi Worrell na bakterie hodowane w specjalnych zbiornikach laboratoryjnych. Olga trzymała zbiornik z bakteriami w rękach i starała się wpłynąć na ich rozmnażanie, przyśpieszając je lub opóźniając.  Później dr.Rauscher obliczyła populację bakterii by sprawdzić wpływ dotyku bioenergoterapeutki. Okazało się, że pani Worrell istotnie potrafi wpłynąć na rozmnażanie bakterii, tak, jak tego pragnie.  By utrudnić zadanie, dr. Rauscher umieściła bakterie w środowisku biochemicznym, które także opóźniało lub przyspieszało ich rozrost. Przekonała się, że dotyk pani Worrell może zneutralizować wpływ tych czynników. Przykładowo, bakterie umieszczone w środowisku zawierającym antybiotyki mają kilkakrotnie większe trudności w rozmnażaniu niż zwykle. A jednak pani Worrell kładąc dłonie na zbiornikach z narażonymi na niebezpieczeństwo bakteriami, zwiększyła w istotny sposób szanse ich przetrwania w niegościnnym środowisku.

Dalszego dowodu na poparcie tezy, że dotyk dłoni ma moc oddziaływania na cząstkowy poziom organizmu dostarczył niezwykły eksperyment Stephena Schwartza, kierownika innowacyjnej organizacji naukowej The Mobius Society. Eksperyment sprawdzał wpływ dotyku bioenergoterapeuty na strukturę cząsteczek wody. Poszczególni bioenergoterapeuci kładli dłonie na chorych pacjentach. Podczas tego zabiegu nosili specjalne rękawiczki z wszytymi zbiorniczkami z destylowaną wodą. Później przeprowadzono analizę spektrofotometryczną struktury materiału poprzez analizę częstotliwości promieni podczerwonych, odbijanych przez ów materiał. Wyniki analizy pokazały, że woda zawarta w rękawiczkach bioenergoterapeutów została zmieniona na poziomie cząsteczkowym. Energia uzdrawiania zmieniła naturę powiązań międzyatomowych tlenu i wodoru w cząsteczkach wody. Powyższe badania odnosiły się do bezpośredniego przekazu energii uzdrawiania poprzez dotyk.

Taki same rezultaty osiąga uzdrawianie poprzez przekaz myśli czy modlitwy. Wiąże się to bardzo ściśle z psychokinetyczną siłą umysłu panującego nad materią, zdolną zapanować nad chorobą. Badania te pokazują, że wyniki uzdrawiania przez dotyk i myśl nie zależą od wiary wyznawanej przez człowieka. Nie chodzi tu o efekty psychologiczne, takie jak pozytywne myślenie czy czynnik placebo. Dzięki tym badaniom przekonujemy się, że ludzie potrafią przekazać energię uzdrawiania, która wpływa na samą strukturę cząsteczek. Potwierdzają pogląd Cayce’a, że pobudzenie sił uzdrawiania wynika z natury samych sił cząsteczkowych!>

EDGAR CAYCE O Potędze Duszy

Henry Reed

12705444_1052530464813712_6966955172169802149_n

Szersze spojrzenie na siebie i rzeczywistość

Na wyższej częstotliwości będziesz w stanie dostrzec wewnętrzny, niematerialny świat, składający się z doznań i odczuć, myśli i mądrości lub wyobraźni oraz energii, które stanowią dodatkowy wymiar fizycznego ja i znanej ci rzeczywistości. Na tym poziomie będziesz postrzegać siebie jako istotę wypełnioną  świadomością – i – energią, która nie ma formy i jest intymnie związana z rzeczywistością, która również składa się ze świadomości – i – energii. Życie będzie się działo w chwili obecnej, o wiele szybciej.

Wraz ze zwiększającą się częstotliwością rozszerzy się też twoja percepcja. Zauważysz, że wewnętrzna, niematerialna rzeczywistość idealnie pokrywa się z tą zewnętrzną, materialną. Dwa światy są równoległe i wzajemnie się przeplatają, a wspólnota między nimi sprawi, że doświadczysz własnego ja i rzeczywistości w nowy sposób. Świat materialny i niematerialny istnieją jednocześnie, w tej samej chwili i nie da się ich rozdzielić. Przyczyna i skutek następują tak szybko, że stają się jednością. Takie połączenie sygnalizuje przejście do nowego wymiaru rzeczywistości i tę właśnie zmianę nazywamy transformacją.

Dzięki transformacji będziesz postrzegał samego siebie jako duszę, a swoje DNA, ciało i umysł jako funkcje, które wykrystalizowały się z mądrości i wspomnień płynących z duszy. Rzeczywistość może wypływać zarówno z twojej własnej świadomości – i energii, jak i ze świadomości wszystkich istot…

Również dzięki medytacji można podwyższyć swoją częstotliwość i wyjść poza zwyczajne postrzeganie materialnej rzeczywistości, odrzucając wtedy pojęcia typu; ja, mnie i moje. Ułatwia to poszerzenie percepcji i doświadczanie głębszego sensu własnego istnienia. Odwracając swoją uwagę od swojej małej indywidualności i od świata, zaczynasz widzieć ludzi i możliwości, które dotychczas wykluczałeś, których nie byłeś w stanie doświadczyć i poznać. Kiedy z powrotem uwzględnisz je w swojej rzeczywistości, pogłębi się twoja percepcja. I żadne doświadczenie nie powinno być wywyższane nad inne, że jeżeli nic nie jest wyjątkowe, to wszystko jest wyjątkowe. Jeżeli nie przywiązujesz się do konkretnej rzeczywistości i nie odrzucasz innej, jesteś otwarty na postrzeganie i doznawanie wszystkiego i czegokolwiek.

Penney Peirce

Rewolucja w postrzeganiu rzeczywistości

11150920_854701717928677_2482765592483291910_n

WSZYSTKO JEST ENERGIĄ!

A każdy rodzaj energii ma trzy wspólne elementy: Częstotliwość, długość fali, spektrum koloru.

Wszystko zatem jest energią; czy to stół, banan, czy twój pęcherz moczowy lub jeden z pierwiastków Mendelejewa. Na podstawie częstotliwości można stwierdzić, z jakiego rodzaju energii składa się dana rzecz. Gdy Albert Einstein udowodnił to matematycznie ( a tak przy okazji zostało to potwierdzone badaniami przeprowadzonymi przy użyciu teleskopu Hubble’a), wszystko na świecie się zmieniło. Każda gałąź przemysłu, jaka tylko przyjdzie na myśl zwróciła się ku elektronice i energii – przemysł samochodowy, przemysł telekomunikacyjny, telewizja, radio…

Ale jedyną dziedziną, która pozostała najbardziej w tyle jest PRZEMYSŁ MEDYCZNY! W szczególności medycyna zachodnia nadal kieruje się fizyką newtonowską sprzed 1905r, chociaż wiemy już, że ma ona ograniczone możliwości opisywania, jak rzeczywiście funkcjonuje świat.

„Wszystkie żywe organizmy emitują pole energetyczne” – Siemion D. Kirlian ZSRR

 

„Wszystko zaczyna się od pola energii ” – prof. dr. Harold Burr, Yale University

 

„Reakcjami w ciele rządzą kwantowe pola komórkowe” – prof. Murray Gell-Mann, laureat nagrody Nobla (1969) Stanford University.

 

” Choroby należy diagnozować i zapobiegać im przez ocenę pola energetycznego” – dr. Nauk Medycznych George Crile Sr. – założyciel Cleveland Clinic.

 

„Leczenie ludzi bez zrozumienia energii to leczenie martwej materii” – dr Nauk Medycznych Albert Szent-Gyorgyi, laureat nagrody Nobla (1937), Węgry

 

Jeśli zatem chcesz zlikwidować przyczynę problemów zdrowotnych, to musisz usunąć zaburzenia energetyczne i uporać się ze szkodliwą częstotliwością w komórkach. Coraz więcej więc ludzi odkrywa sposób na to, by przez wykorzystanie fizyki kwantowej zyskać dostęp do podświadomych informacji dla celów uzdrawiania. Cały ten mistycyzm i tajemnice uzdrawiania tłumaczy fizyka kwantowa. Jedna z kluczowych teorii fizyki kwantowej zakłada, że  w zasadzie nic nie jest niemożliwe, jeśli tylko pojawi się sytuacja, która tego wymaga.

INFORMACJE, KTÓRE PRZEMYSŁ FARMACEUTYCZNY CHCE PRZED TOBĄ UKRYĆ

A co z uzdrawianiem? Pamiętaj, to bardzo niebezpieczny teren… W latach 20 i 30 tych XXw, pewien lekarz   nazwisku Royal Ramon Rife odnosił sukcesy w leczeniu raka za pomocą  samych częstotliwości. W rzeczywistości to on odkrył, jak za pomocą jednej częstotliwości przekazywać inną. Rife dziesiątki lat przed wynalezieniem mikroskopu elektronowego, wynalazł mikroskop świetlny, który powiększał 30 000 razy… Wcześniej takie mikroskopy nie powiększały więcej niż stukrotnie. Jednakże jego błyskotliwe odkrycie było najwyraźniej zagrożeniem dla niektórych. Laboratorium Rife’a , a wraz z nim jego zapiski w tajemniczy sposób spłonęły, on zaś, jako naukowiec został fałszywie pomówiony. Jeden z najbardziej błyskotliwych naukowców XXw zmarł jako bezdomny wykolejeniec, podobnie jak Tesla…

Kod uzdrawiania

Alexander Loyd

wszechswiatwtwoichrekac

Kto ma monopol na wiedzę o człowieku?

Konflikt między medycyną oficjalną i uzdrowicielami nie jest nowy. W XVI w (!), Paracelsus, wielki alchemik i uzdrowiciel pisał:
” Oskarżacie mnie, że nie jestem wierny waszej nauce. A ja uważam, że nie jest ona tego warta. Zboczyliście z drogi wskazywanej przez naturę, budujecie sztuczne systemy, które służą jedynie wyłudzaniu pieniędzy. Robicie to bezkarnie, bo wasze metody są niezrozumiałe i tylko dlatego chorzy przypisują im moc… Lekarz powinien uprawiać swoją sztukę nie dla własnego lecz pacjenta pożytku. Dlatego jesteście podobni wilkom, które zagryzają bezbronne jagnięta.”

Od czasów Paracelsusa niewiele się zmieniło. Ilustracją tego są słowa dr. Irvinga Oyle (1976r.):
” Co czwarty zgon w szpitalu powoduje nieodpowiednie dawkowanie leków. Dynamiczny rozwój farmakologii sprawia, że lekarze nie mają czasu na dokładne poznanie działania wszystkich nowych lekarstw. Rocznie przyczyną od 50 do 100 tys. zgonów są bakterie, które uległy mutacjom na skutek nieumiejętnego stosowania antybiotyków.”

W świetle powyższego zarzucanie uzdrowicielom braku wykształcenia medycznego wydaje się śmieszne.

Obszary ludzkiej natury, które w zasadniczy sposób wpływają na samopoczucie, nie mogą być zbadane, bo są niedostępne dla naszych zmysłów. Dr. Alexis Carrel (1961r) ujmuje to tak:

” Człowiek znany naukowcom, to schemat złożony z innych schematów, podpowiadanych przez poszczególne nauki…
Nasza niewiedza jest skromna… Całe obszary ludzkiego wnętrza są nadal nie zbadane.:

Najnowsze badania istoty zdrowia i choroby podważają wiele twierdzeń oficjalnej medycyny. Coraz częściej słyszy się tezę, że nie lekarz leczy, ale wola pacjenta. Terapia zanim przyniesie ulgę, musi zostać zaakceptowana przez chorego. Bowiem każdy z nas nosi w sobie antidotum na wszelkie choroby. Dlatego jesteśmy zdolni do samouzdrawiania.

Dr. Oyle Irving podawał, że u ok. 70% pacjentów lekarze nie znajdują organicznej przyczyny choroby. Natomiast spośród tych, u których ją wykryto część umiera, mimo leczenia, część zdrowieje samodzielnie, a tylko nielicznym pomagają metody stosowane przez oficjalną medycynę. Ponadto przyczyną wielu zgonów są zabiegi chirurgiczne.

Dlatego uzdrowicieli należy traktować jako dopełnienie oficjalnej medycyny, a ich poczynania powinny być obserwowane w celu wyeliminowania zwykłych oszustów podszywających się pod tych, którzy mają prawdziwy dar.

Wszyscy odczuwamy to samo…

„JEŻELI PRZEŻYŁEŚ KIEDYKOLWIEK TRZĘSENIE ZIEMI… CAŁKIEM MOŻLIWE, ŻE PRZEZ WIELE KOLEJNYCH DNI ODCZUWAŁEŚ FALE ENERGII PRZEPŁYWAJACE PRZEZ TWOJE CIAŁO.
SILNE FALE STRESU EMOCJONALNEGO MOGĄ MIEĆ PODOBNY WPŁYW NA CAŁY ŚWIAT…
NA POZIOMIE ŚWIADOMOŚCI WSZYSYCY ODCZUWAMY TO SAMO.”

Doc Childre

 

egregor-grupy-medytacji-światła