O Uzdrawianiu

Jedyną racjonalną doktryną spirytualistyczną jest doktryna ezoteryczna, którą podał Jezus pewnej nocy jednemu z inteligentnych Faryzeuszy – Nikodemowi. Oto ta tajemnica Wielkich Wtajemniczonych – „Ciało fizyczne jest wytworem nieustannej pracy duszy, działającej na nie za pośrednictwem organizmu posiadającego, tę samą naturę ciała astralnego. Podobnie jak wszechświat widoczny jest tylko dzięki wpływom siły czynnej Ducha nieskończonego…”.

Jest ona wytłumaczeniem cudów, jakich dokonywał i może służyć za klucz w lecznictwie okultystycznym uprawianym zarówno przez niego samego, jak i przez małą garstkę adeptów i świętych przed i po Chrystusie. Zwykłe lecznictwo-anatomiczne zwalcza choroby ciała oddziaływaniem na ciało. Adept czy święty, będący sam ogniskiem siły duchowej i fluidalnej działa bezpośrednio na duszę chorego za pośrednictwem ciała astralnego – na jego ciało fizyczne. Dzieje się to również we wszystkich przejawach uzdrawiania magnetycznego.

Jezus działał za pośrednictwem sił istniejących w każdym człowieku, jego wszakże działanie wyróżnia się rozmachem, potęgą i skupieniem. Posiadał też ogromną władzę doprowadzania do równowagi ciał z niej (chorób) wytrąconych i budzenia w duszach doskonalszego stopnia świadomości.

„Prawdziwą sztuką czarodziejską – powiedział Platon – jest Miłość. Nienawiść jest jej przeciwieństwem. Miłością i nienawiścią kierowani, działają czarodzieje za pomocą specjalnych umiejętności.

Miłość jest w najwyższym stopniu jej uświadomienia i w najwyższej jej potędze – oto tajemnica czarodziejskiej mocy Chrystusa”.

I taką zasadą kieruje się jej współczesny adept, ale o bardzo starej duszy filipiński uzdrowiciel Marvin Aping, którego pierwotna energia sięga jeszcze do pradawnych, lemurskich czasów. Jego energia jest energią Miłości, którą wypracował sobie jeszcze na legendarnej Lemurii, kontynencie, który istniał na terenie dzisiejszych Filipin przed kilkunastoma tysiącami lat. Są ludzie bardzo medialni, którzy mogą to potwierdzić na przykład Pani Urszula Fejks z Towarzystwa Psychotronicznego. W Warszawie. Marvin Aping spełnił się jako uzdrowiciel przez 4 letni okres działalności w Warszawie. Żmudnie naprawiał to, co inni zniszczyli w ludzkiej psychice i zdrowiu.

Oczywiście niezaprzeczalnym faktem jest, że żyjemy w czasach przełomowych, czasach trudnych, pełnych wyrzeczeń i prób. Nasze psychiki wiecznie destruują struktury energetyczne duszy, nie są już wręcz w stanie zapanować nad niszczącą degradacją. Dusza zaczyna cierpieć, rozszarpywana przez wewnętrzne sprzeczności jej nosiciela.

A kiedy już w jej siatce energetycznej zaczynają powstawać szare strefy to objaw ostrzegawczy. Permanentny stres, czy już depresja stają się powoli cichymi mordercami organizmu, atakując z wolna bardziej osłabione strefy.

Miłość i zrozumienie siebie samego, przebaczenie i pokora wobec tego, co nam się przydarza (a przecież coraz więcej zła nas otacza każdego dnia)- to jedyna droga ku Prawdzie i Wewnętrznemu Pogodzeniu z Przeznaczeniem.

O UZDRAWIANIU PRANICZNYM, MENTALNYM, SPIRYTUALNYM, MISTYCZNYM I BOSKIM.

DLACZEGO CHORUJEMY?

Przyczyn chorób jest wiele. Medycyna oficjalna z procesu stawiania diagnozy uczyniła odrębną naukę, niemal technologię, a nade wszystko dobry interes. Ograniczyło to zainteresowanie chorobą do ludzkiego ciała. Jest to dziwne, ponieważ już ludy pierwotne wiedziały, że cierpienie ciała spowodowane jest chorobą duszy. Niestety, rozwój nauki spowodował, że do instynktów pierwotnych zaczęto odnosić się nieufnie. Dlatego ignorowani są uzdrowiciele. Sądzimy jednak, że przeświadczenie, iż uzdrowienie duszy przynosi ulgę ciału – zwycięży.

lIocos Sur, lekarz kliniki w San Vicente, pozbawił pacjenta maski tlenowej, co spowodowało jego śmierć, tylko dlatego że żona chorego spóźniła się z uiszczeniem wymaganej opłaty. Personel szpitala, przez kilka miesięcy odmawiał wydania matce noworodka, ponieważ nie miała na zapłacenie rachunku. Dopiero wyrok sądu umożliwił odzyskanie dziecka. I pomyśleć, że wielu lekarzy zarzuca uzdrowicielom – chciwość. Konflikt między medycyną oficjalną i uzdrowicielami nie jest nowy. W XVI wieku, Paracelsus, wielki alchemik i uzdrowiciel, pisał:

„Oskarżacie mnie, że nie jestem wierny waszej nauce. A ja uważam, że nie jest ona tego warta. Zboczyliście z drogi wskazywanej przez naturę, budujecie sztuczne systemy, które służą jedynie wyłudzaniu pieniędzy Robicie to bezkarnie, bo wasze metody są niezrozumiałe i tylko dlatego chorzy przypisują im moc…

Lekarz powinien uprawiać swoją sztukę, nie dla własnego lecz pacjenta pożytku. Dlatego jesteście podobni wilkom, które zagryzają bezbronne jegnięta”.

Od czasów Paracelsusa niewiele się zmieniło. Ilustracją tego są słowa dr. Irvinga Oyle, autora książki „Uzdrawiający umysł”‚:

„Co czwarty zgon w szpitalu powoduje nieodpowiednie dawkowanie leków. Dynamiczny rozwój farmakologii sprawia, że lekarze nie mają czasu na dokładne poznanie działania wszystkich nowych lekarstw. Rocznie przyczyną od 50 do 1 00 tys. zgonów są bakterie, które uległy mutacjom na skutek nieumiejętnego stosowania antybiotyków”.

W świetle powyższego zarzucanie uzdrowicielom braku wykształcenia medycznego wydaje się śmieszne.

KTO MA MONOPOL NA WIEDZĘ O CZŁOWIEKU ?

Obszary ludzkiej natury, które w zasadniczy sposób wpływają na samopoczucie, nie mogą być zbadane, bo są niedostępne dla naszych zmysłów. Dr. Alexis Carrei, autorka książki „Człowiek nieznany”, ujmuje to tak: ” Człowiek znany naukowcom, to schemat złożony z innych schematów, podpowiadanych przez poszczególne nauki… Nasza niewiedza jest skromna. . . Całe obszary ludzkiego wnętrza są nadal niezbadane”.

Najnowsze badania istoty zdrowia i choroby podważają wiele twierdzeń oficjalnej medycyny. Coraz częściej słyszymy tezę, że to nie lekarz leczy, ale wola pacjenta. Terapia, zanim przyniesie ulgę, musi zostać zaakceptowana przez chorego. Bowiem każdy z nas nosi w sobie antidotum na wszelkie choroby. Dlatego jesteśmy zdolni do samouzdrawiania.

Dr. Oyle podaje, że u ok. 70% pacjentów lekarze nie znajdują organicznej przyczyny choroby. Natomiast spośród tych, u których ją wykryto, część umiera mimo leczenia, część zdrowieje samodzielnie, a tylko nielicznym pomagają metody stosowane przez oficjalną medycynę. Ponadto przyczyną wielu zgonów są zabiegi chirurgiczne. Dlatego uzdrowicieli należy traktować jako dopełnienie oficjalnej medycyny. A ich poczynania powinny być obserwowane w celu wyeliminowania oszustów.

CO LECZY?

Aby zgłębić mechanizm leczenia wiarą, trzeba pogodzić się z istnieniem sił natury, które wpływają zarówno na procesy fizyczne, jak i psychiczne. W książce „Mystery of Healing” czytamy: „Uzdrawianie wiarą wykorzystuje wpływ, jaki mają na organizm myśli i emocje. Te same siły u jednych drzemią, a u innych są aktywne”‚. Zdaniem dr. Williama McGarey’ a z Phoenix , nieufność lekarzy do parapsychologii wynika z niemożności jej wyjaśnienia pojęciami współczesnej medycyny. Przy tym boją się po prostu prawdy. „Znalezienie prawdy, to nie problem. O wiele trudniej jest nie uciec, gdy już ją znamy”. Sceptycyzm wobec leczenia wiarą bierze się z niemożności wyjaśnienia mechanizmów tego zjawiska. Ponadto, środki masowego przekazu narobiły wiele zamętu, publikując sprzeczne informacje. Sytuację wykorzystują szarlatani, żerując na naiwności chorych, psując autorytet uzdrowicielom. Uzdrawianie wiarą, to jedna z wielu parapsychicznych umiejętności człowieka. Nie jest niczym niezwykłym i nie ma w sobie nic z szarlatanerii, mimo, że praktyki garstki oszustów mogły wywołać takie skojarzenia.

RODZAJE LECZENIA

Uzdrowiciele posluguja sie nastepujacymi rodzajami leczenia:

  1. pranicznym (magnetycznym)
  2. mentalnym ( psychicznym)
  3. spirytualnym ( leczenie wiara)
  4. mistycznym
  5. boskim.

Podczas tej terapii filipiński uzdrowiciel wysyła w kierunku chorych organów pewną ilość prany. Pobudza je w ten sposób do normalnego funkcjonowania. W filozofii Yogi prana to energia życia będąca praprzyczyną wszelkiej aktywności. Swami Vivekananda ujmuje to tak: ” Prana jest sumą sił wszechświata, zarówno umysłowych, jak i fizycznych”. Leczenie polega na kładzeniu rąk na chorych częściach ciała. Dobrą tego ilustracją są staroegipskie malowidła, na których uzdrowiciel jedną ręką dotyka żołądka chorego, a drugąjego pleców. Pyrrus, król Epirusu leczył w ten sposób kolkę i sledzinę. Podczas leczenia ręce uzdrowiciela zachowują się jak bieguny elektryczne, stymulując przepływ energii przez organizm chorego. Energia zostaje właściwie ukierunkowana, np. żeby ulżyć organom przekrwionym i wspomóc niedokrwienie.

UZDRAWIANIE MENTALNE

Uzdrowiciel przywraca zdrowie umieszczając chory organ pod kontrolą umysłu pacjenta. Proces ten można nazwać telepatią, ponieważ umysł uzdrowiciela pozostaje w harmonii z umysłem chorego. Jest to możliwe, ponieważ ciało psychiczne, mimo że bardziej ulotne od fizycznego, ma podobne właściwości. Jest tak samo wrażliwe na wibracje i energię życia.

Ciało psychiczne (umysł) ma duży wpływ na zdrowie ciała fizycznego. Gdy nasze myśli są pozytywne, energia życia płynie przez ciało. Jeśli są, negatywne, przepływ jest blokowany i zaczyna tworzyć się choroba, negatywne nastawienie do świata powoduje stany zapalne. Gdy utrzymuje się długo, może być przyczyną nowotworu. Nienawiść osłabia ciało.Podczas zabiegu dąży się do przywrócenia równowagi w umyśle pacjenta, ponieważ tylko tak można zwalczyć chorobę. Uzdrowiciel podnosi poziom swoich wibracji i emituje je w kierunku chorego, co powoduje przywrócenie normalnej pracy mózgu. Podczas telepatii dwie osoby stanowią jedność. Terapia przynosi efekty, gdy pacjent zdaje sobie sprawę z dobrej woli uzdrowiciela. Dlatego musi się między nimi wytworzyć więź emocjonalna. Uzdrawianie mentalne można stosować również na odległość, a jego skuteczność zależy jedynie od poziomu wibracji uzdrowiciela i wizerunku pacjenta, jaki zdoła wytworzyć w swoim umyśle.

UZDRAWIANIE SPIRYTUALNE

W tej formie leczenia uzdrowiciel pełni rolę medium, ogniskując w sobie i przekazując pacjentowi pochodzącą z Kosmosu, energię życia. Gordon Turner autor książki „Duchowe uzdrawianie w zarysie” opisuje to tak:

„Poczynania uzdrowiciela są inspirowane z zewnątrz. Stamtąd pochodzi nie tylko energia życia, ale i sposób posługiwania się nią w procesie leczenia. Dlatego podczas zabiegu wielu pacjentów czuje obecność osób trzecich.”

UZDRAWIANIE MISTYCZNE

W tej formie terapii uzdrowiciel odmładza chore komórki, by dostosować ich wibracje do wibracji kosmicznych. Energia emanująca z palców uzdrowiciela jest kierowana siłą jego woli. Prof. Porfirio Reynoso twierdzi, że wyjaśnienie tego zjawiska nie jest możliwe przy użyciu języka potocznego. Poza tym, uzdrowiciele nie zajmują się objaśnianiem, lecz leczeniem.

Upraszczając problem można stwierdzić, że człowiek składa się z siedmiu ciał (warstw), z których każde rządzi się różnymi prawami. Jeśli zostanie zachwiana harmonia między nimi, ciało fizyczne, które jest najgęstsze i ma najniższy poziom wibracji, zaczyna chorować, Głównym celem terapii jest odmłodzenie ciała fizycznego, poprzez zharmonizowanie ze sobą i z kosmosem wszystkich ciał człowieka. Jeśli się to uda, chory powraca do zdrowia. Człowiekowi, który pozostaje w harmonii z kosmosem nie grożą żadne choroby.

CIAŁO FIZYCZNE A FARMAKOLOGIA

Medycyna oficjalna jest bezradna wobec wielu chorób, ponieważ lekarstwa mają jedynie wpływ na ciało fizyczne, a przyczyna choroby może tkwić w ciałach bardziej rozrzedzonych. Na przykład uzdrawianie mentalne ma wpływ na ciało mentalne, a uzdrawianie praniczne na ciała eteryczne i astralne.

Podczas uzdrawiania mistycznego energia życia przenika wszystkie ciała, z wyjątkiem fizycznego, usuwając w ten sposób przyczynę choroby. Uzdrowiciele mistyczni twierdzą, że przyczyny chorób są natury niematerialnej. Dlatego leczą wszystkie choroby z wyjątkiem spowodowanych przez karmę.

WIARA ZWYCIĘŻYŁA

Jednym z sukcesów grupy prof. Reynoso było wyleczenie dziewczynki, która, według oficjalnej diagnozy cierpiała na epilepsję. Ojciec, neurolog po wyczerpaniu wszystkich możliwości leczenia, stracił nadzieję i chyba tylko dlatego pozwolił żonie, by udała się z córką na Filipiny. Przed rozpoczęciem terapii chora miała ok. 10 ataków dziennie. Po miesiącu ataki ustąpiły i mogła stać o własnych siłach. Zdaniem profesora, uzdrowiciele mogli dziecku przyjść z pomocą dlatego, że nie była to epilepsja, a zachwianie równowagi emocjonalnej. Grupa francuskich badaczy zjawisk paranormalnych zapoznała się z metodami leczenia Reynoso i stwierdziła, że dają one dobre wyniki.

UZDRAWIANIE BOSKIE

Jest ono praktykowane przez uzdrowiciel i o najwyższym stopniu wtajemniczenia. Najlepszym przykładem jest Chrystus, który leczył przypadki epilepsji, trądu, ślepoty i wiele innych. Takie same umiejętności posiadali jego uczniowie, którzy z kolei przekazali je swoim następcom. Uzdrawianie boskie trwa moment, w przeciwieństwie do pozostałych metod, które wymagają czasu.

SKUTECZNOŚĆ

Na Filipinach nie prowadzono systematycznych badań skuteczności praktyk uzdrowicieli. Lecz dr. C. Norman Shealy autor książki „Perspektywy psychicznego diagnozowania” stwierdził, że uzdrowiciele stawiają od 70 % do 80% trafnych diagnoz. Oczywiście nie można od uzdrowicieli wymagać, by ich skuteczność była całkowita. Nawet oficjalna medycyna nie może się tym pochwalić. Biorąc pod uwagę fakt, że większość zgłaszających się do uzdrowicieli chorych, to przypadki „beznadziejne”, trzeba przyznać, że zadowalająca byłaby nawet 10 % skuteczność.

Jaime T. Licauco autor książki „Uzdrowiciele z Filipin” oraz ‚Zrozumieć Psychiczne Siły Człowieka” Manila 1976r.